PIKNIK W POLSKIEJ SZKOLE NA 5-LECIE

Organizacja Polskiego Pikniku stała się już naszą szkolną tradycją.
W tym roku okazja była znakomita gdyż nasza Polska Szkoła obchodziła swoje 5-
lecie.
Przez te pięć lat bardzo się zmieniliśmy i rozwineliśmy. Wiemy już jaki profil nauki i zabawy nam odpowiada. Przewinęło się przez szkołę wiele dzieci. Jedne zostały z nami inne wróciły do Polski a jeszcze inne z nauki zrezygnowały z najróżniejszych powodów.
Na pewno wiemy jedno musi być ścisła współpraca między szkołą a rodzicami inaczej taki układ nie działa.
Ale w sobotę wszystkie buzie były uśmiechnięte i pomalowane. Mam nadzieję, ze wszyscy bawili się świetnie a było w czym wybierać:
*grill i ciasta oraz ogromny biało-czerwony tort
*dmuchane zamki
*szczelnica
*aukcja obrazów namalowanych przez nasze dzieci
*gra w hokeja
*przeciąganie liny
*szukanie ukrytych literek
*malowanie twarzy
*kurs pierwszej pomocy dla dzieci
*sesja "Ćwicz z Basią"

Wrzucam kilka fotek dla pamięci:

Odwiedziła nas policja. Policjanci świetnie się bawili ale niestety przegrali i to z kretesem w przeciaganiu liny z naszymi tatusiami i mamami.





Mina Dominika jak zobaczył IO IO (czytaj Straż Pożarną) wjeżdzającą na podwórko.
Siedział na tym rowerku długo przyglądajac się z daleka.
Nie chciał podejść, dotknąć.
Szkoda widocznie to mu wystarczyło.


Dziewczyny ze swoimi obrazami kupionymi przez rodziców.
Walka o Olafa była zacięta.
Polski Konsul Honorowy sobie go upatrzył.




Etykiety: