MARTYNKA I KOSZMARNY KAROLEK

Chciałabym podzielić się z Wami tym co czytamy na codzień i od czasu do czasu.
Na naszych półkach mamy dosyć dużo polskich pozycji (mama ma fioła na punkcie kupowania)więc postów pewnie będzie sporo, ale może komuś to się przyda.
Nie będę robiła tutaj podziału na książki dla 4-latki i dla 7-latki gdyż obie z chęcia słuchają wszystkiego.
Na pierwszy rzut ukochana Martynka. Wcześniej czytałam ja teraz Wiktoria czyta sama (szczególnie w niedzielne poranki). Tę serię mamy dzięki ukochanej babci. Książeczki są z serii "Moje czytanki" pisane są tak, zeby zachęcić do samodzielnego czytania.
Przygód Martynki przeczytałysmy już mnóstwo. I powiem szczerze, że jest pisana dosyć mądrym i ciekawym językiem.
Polecam wszystkim małym panienkom.

"Koszmarny Karolek"- nie wiem dlaczego ale Wiktoria się w nim lubuje. Czyta po polsku i po angielsku. Osobiscie za nią nie przepadam hmmm jego przygody są dziwnie niegrzeczne.
Zdecydowanie lepsza lektura dla chłopców ale no cóż wyjątki się zdarzają.

Etykiety: