WSPÓLNE URODZINY

Kolejne urodziny za nami. Wiktoria skończyła lat 7 a Julia lat 4. Nadszedł czas na refleksję typu ach jak te nasze dzieci szybko rosną. To prawda ale dla mnie osobiscie to wspaniały okres, że mogę byc z nimi i dla nich praktycznie 24 godziny na dobę. Wierzę, że w przyszłosci to wyda swoje owoce.
Wracając do wspólnego przyjęcia urodzinowego chciałabym pokazać Wam wypieki tortowe babci:
                                                                        MOTYL
BIEDRONKA

W tym roku pogoda nam dopisała i urodziny odbyły się u dziadków na działce
Obowiązkowo musiały być jakieś konkurencje:
*rysowanie z zawiązanymi oczami

*zawody sportowe (tutaj tata miał ogromne pole do popisu)

*taniec z balonami w parach
*"szukanie skarbu"- jedno z dzieci ukrywa skarb w dowolnym miejscu, następnie rysuje do niego mapę a pozostałe dzieci wspólnymi siłami odczytują mapę i szukają ukrytego skarbu
*na zakończenie Jula czyściła ogrodowego krasnala

Etykiety: