KARPACZ

W zeszłym tygodniu kilka dni spędziliśmy w Karpaczu. Urocza, górzysta, niewielka miejscowość w Karkonoszach. Chciałam się z Wami podzielić miejscami, które warto tam odwiedzić i zobaczyć.
My rozpoczęliśmy od:
-Toru saneczkowego- dla wszystkich lubiących smak adrenaliny i wiatr we włosach i popiszczeć sobie można


-Kopa- szczyt u podnóży Karpacza liczący 1377m n.p.m. Można na niego wjechać i zjechać wyciągiem lub "zaliczyć" go na nogach. Zejscie jest dosyć strome ale do przejscia nawet z dziećmi. Na szczycie można wypić gorącą herbate albo czekoladę. Mozna również wybrać opcję pójścia dalej na Śniezkę. Niestety dla nas nie było to możliwe pogoda była fatalna (wiało i lało). No cóż może następnym razem.
-Świątynia Wang- drewniany, Ewangelicki kościółek na niewielkim wzniesieniu. Czy warto go zobaczyć hmmm mam mieszane uczucia.

-Muzeum Sportu i Turystyki- znaleść tutaj można dużo starych eksponatów typu sanie, narty, stroje sportowe, wiele starych zdjęć pokazujacych jak dawniej zdobywało się góry, zwierzęta zamieszkujace Karkonosze i wiele, wiele innych ciekawych rzeczy


-Karkonoski Park Narodowy

-Western City w Ściegnach (koło Karpacza)- mnóstwo atrakcji dla całej rodziny, można np. przejechać się na koniu, porzucać nożami i włócznią, postrzelać z łuku, wspiać się na pal, złapać krowe na lasso, obejrzeć taniec indiański itp.


-Park Miniatur Zabytków Dolnego Śląska- naprawdę warto odwiedzić to miejsce









Etykiety: